![]() |
| Jan III Sobieski i jego ukochana Marysieńka z dziećmi |
Urody barokowej w filmowych scenach za grosz, efekty specjalne jak ze słabych gier komputerowych (widz widzi jak na dłoni, że fotografowane z lotu ptaka miasta to papierowe makiety), a refleksja historyczna na poziomie gimnazjalisty (jeden z blogerów napisał, że film powinien mieć ograniczenie wiekowe do 10 lat, bo tylko dziesięciolatkom się spodoba). Że też taka piękna epoka mogła wygenerować taki brzydki film!
Nie będę się tu pastwić nad reżyserem tego "dzieła" (jest nim szerzej nieznany Renzo Martinelli), bo już niebawem dość się wycierpi, gdy recenzenci wezmą go na widelec. Zamiast tego mały erzac. Trzy filmiki, dzięki którym choć w maleńkiej części poczujecie klimat tej urzekającej epoki, czasów króla Jana - pierwszy o barokowej sztuce, drugi o stylu, trzeci o najpiękniejszym na świecie skrzydlatym wojsku, czyli polskiej husarii. A ci, którzy chcą poczytać o jedynej kobiecej bohaterce "Bitwy pod Wiedniem", Eleonorze Lotaryńskiej, granej przez Alicję Bachledę-Curuś, znajdą opowieść o niej tutaj. Jedyna korzyść z tego filmu jest taka, że znów zajrzymy do historycznych tekstów. Dobre i to.
"Barok" znaczy perła i rzeczywiście w historii sztuki zapisał się tak bogato, jak chyba żadna inna epoka. Bach, Vivaldi, Händel, Vermeer, Velázquez, Caravaggio, Rubens, Rembrandt to przecież nazwiska arcymistrzów. Ich muzykę i obrazy prezentuje w pięknej impresji Philip Scott Johnson:
Barokowy gust, odwołujący się do wyobraźni i przepychu, wywarł wielki wpływ na siedemnastowieczną modę. Była wcieloną ekstrawagancją, skończoną anarchią, zaprzeczeniem umiaru i powściągliwości. Jak pisali ówcześni kronikarze, nigdy przedtem nie było w strojach tyle "zbytkowności", widocznej "aż po czubki trzewików i niewieścich patynek". (Dla jasności - patynka to kobiecy pantofel na wysokiej, drewnianej podstawce). Popatrzcie na kostiumy i scenografię z ostatniej ekranizacji "Trzech muszkieterów" (2011). Umieli to pokazać!
A na koniec polska husaria - najpiękniejsza kawaleria na świecie. I najlepsza - nie przegrała żadnej bitwy przez okres 125 lat, odnosząc zwycięstwa nawet nad pięciokrotnie liczniejszym przeciwnikiem. Ponoć szwedzcy najemnicy zaciągali się do wojska z zastrzeżeniem, że nie będą walczyć z polską jazdą. Było czego się bać. I na co popatrzeć! Pod Wiedniem sprzymierzone wojska austriackie i niemieckie spowolniły atak, by móc podziwiać szarżę polskiego skrzydlatego wojska. Popatrzmy zatem i my. Zamiast marnych kadrów z ostatniej superprodukcji, montaż lepszych scen z innych filmów, m.in. z polskiego "Ogniem i mieczem" i rosyjskiego "1612":
